Ambiwalencja w związku - jak ją rozpoznać?

Ambiwalencja w związku"Jestem w związku już od ponad 2 lat, kochamy się, niby jesteśmy razem szczęśliwi ale…", no właśnie. Wtedy, gdy pojawia się „ale” pojawiają się wątpliwości i pytania. Czy to koniec miłości? A może mamy do czynienia z ambiwalencją? Ambiwalencja jest terminem psychologicznym i oznacza odczuwanie w jednej chwili dwóch sprzecznych stanów emocjonalnych. W związkach również mamy do czynienia z ambiwalencją ale w nieco innym wydaniu. Jak ją rozpoznać i poradzić sobie z uczuciami, które negatywnie wpływają na nasze wspólne życie?

Jak przejawia się ambiwalencja w związku?

"Od wielu lat staraliśmy się o dziecko, gdy w końcu moja żona oznajmiła, że nasza rodzina się powiększy, radości nie było końca. Byliśmy niesamowicie szczęśliwi, gdy na świat przyszła Karolinka ale… euforia szybko mi minęła. Zyskałem cudowną córeczkę ale pozornie straciłem żonę. Ania zupełnie utraciła zainteresowanie moją osobą, cały czas poświęca małej, czuję, jakbym był tylko ojcem, a nie mężem. Wszystkie rozmowy kończą się kłótniami, czuję niechęć mojej Ani, na którą reaguje gniewem, a ostatnio… chyba zobojętniałem. Tak naprawdę dalej pragnę bliskości żony ale przestałem się jej narzucać. Czy to koniec naszej rodziny? Koniec mojego małżeństwa?"

Ambiwalencja w związku przyjmuje różną postać. Z jednej strony możemy mieć do czynienia z nagromadzeniem negatywnych uczuć, co stoi w opozycji do łączącej nas miłości. Mimo iż kochamy naszego partnera, odczuwamy również do niego niechęć, pojawia się złość, wrogość. Może się tak stać na skutek nieprzyjemnych wydarzeń, jakie miały miejsce w naszym życiu, np. śmierć kogoś z rodziny, utrata pracy, choroba, itp. Złość i gniew wyładowujemy na bliskiej osobie, obwiniamy ją o nasze nieszczęścia i - mimo odczuwanej nadal miłości - pojawia się szereg negatywnych emocji.

Z drugiej strony ambiwalencja może przyjmować postawę pozornie obojętną, kiedy coś innego jest dla nas istotniejsze od dbania o relację, np. opieka nad nowonarodzonym dzieckiem lub awans w pracy i większa ilość obowiązków. Udajemy, że nie potrzebujemy już drugiej osoby ale tak naprawdę pod maską obojętności ukrywamy pragnienie o zainteresowanie, okazywanie uczuć, np. tak jak w historii z początku tego akapitu, mąż ukrywa, jak bardzo potrzebuje bliskości żony, która całą swoją uwagę skupia na opiece nad noworodkiem.

Możemy również zaobserwować, że po pojawieniu się negatywnych uczuć w związku, po pewnym czasie ambiwalencja przeradza się w pozorną obojętność, która jednak tak naprawdę ukrywa prawdziwe emocje. Za każdym razem jednak gdy mamy do czynienia z ambiwalentnymi uczuciami w związku, dwie strony mimo iż nadal żyją razem, tak naprawdę zaczynają żyć oddzielnie, z każdym dniem oddalają się od siebie.

Czy w moim związku można mówić o ambiwalencji? - test

Nie wiesz, czy to, co niszczy Twój związek to właśnie ambiwalencja, która pojawiła się z różnych przyczyn i odbiera Wam radość ze wspólnego życia? Test ułatwi Ci znalezienie odpowiedzi.

  1. Nie jestem pewna / pewny, co czuję do partnera / partnerki.
  2. Czasem wydaje mi się, że nie widzę przyszłości dla naszego związku.
  3. Czuję, że moja druga połowa nie jest mną zainteresowana.
  4. Gdy proponuje jakieś rozwiązanie, druga osoba krytykuje je lub wycofuje się.
  5. Czasem jest nam dobrze, a czasem zastanawiam się, dlaczego jesteśmy ze sobą.

Jeśli na większość pytań odpowiedź była twierdząca, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w Twoim wspaniałym związku zaczęły rządzić ambiwalentne, czyli sprzeczne uczucia, obok miłości pojawia się złość, która po pewnym czasie przekształcić się może w obojętność (lub już tak się stało).

Powyższy test, jak i jego wyniki mają charakter orientacyjny i nie zastępuje porady specjalisty. Jeśli podejrzewasz, że w Twoim związku podziało się coś złego i pojawiły się ambiwalentne uczucia, które niszczą Wasze wspólne życie, skonsultuj się ze specjalistą (psychologiem lub terapeutą). Pomoże on ustalić Wam przyczyny takiego stanu rzeczy oraz doradzi, jak w danej sytuacji postępować.

Czy ambiwalencja zawsze oznacza koniec?

Po zdiagnozowaniu w swoim związku występowania ambiwalentnych uczuć, w naszych umysłach pojawia się jedno słowo "koniec". Czy ambiwalencja zawsze musi oznaczać rozstanie? Oczywiście, że nie ale pamiętajmy, że niezwykle istotne jest rozróżnienie ambiwalencji od końca miłości. Sprzeczne uczucia nie muszą oznaczać, ze już się nie kochamy. Mogą być po prostu sygnałem, że coś się dzieje i musimy sobie z tym poradzić. Mogą być buforem do zmiany, ostrzeżeniem, że jeszcze nie jest za późno, aby wałczyć o związek. Najważniejsze, żeby robić to razem.